Kwiecień 2013

Kwiecista łąka i dupa jak dzwon Zygmunta.

Ciągle zadziwia mnie, jak wielu ludzi wierzy, że czeszemy się, ubieramy, malujemy po to, by ładnie wyglądać. Przychodzą czasem zrozpaczone matki, lamentując: co ona sobie zrobiła? Łyse toto prawie na pół głowy. Jak ona wygląda? Ileż to razy słyszałem zdanie: Oskarku, ale te twoje tatuaże nie są ładne, a ten z Hello Kitty to taki dziecinny jakoś. Ileż to razy różni styliści próbowali mnie ubierać, a specjaliści od komunikacji dyrygowali, co mi wolno a czego nie wrzucać na facebook. Ot, choćby przepiękne zdjęcie Widmańskiej, na którym podrzucam swe nie najszczuplejsze ciało po kwiecistej łące w baletowym, obcisłym trykocie.

ŻÓŁĆ MNIE ZALEWA.

Żółć mnie zalewa, gdy brodzę w tonach śniegu, by dostać się do auta, które przez kolejne dwadzieścia minut odśnieżam. Zalewa mnie też, gdy czuję chlupot we własnym bucie. Nawet jak but wyschnię, to pozostanie pamiątka w postaci solnej białej kreski, której ni cholery usunąć się nie będzie dało. Zalewa mnie też, gdy ... Chyba łatwiej wymienić sytuację, gdy mnie nie zalewa. Oszaleć można.

Archiwum

Video

Polecam

Do pobrania