Październik 2014

RYCERZ NA BIAŁYM KONIU

- Trzeba mieć marzenia! Oskarku, żadnych loczków. Krótko. Modnie – w jej głosie w ogóle nie wybrzmiewało sześćdziesiąt bytowania na tej ziemi. - Nigdy nie jest za późno, pani Halinko – uśmiechnąłem się, nie przewidując fali wydarzeń, które wywoła moja jakże niewinna wypowiedż. - Prawda? Wiesz, ja całe życie marzyłam o prawdziwej miłości. Spodziewałem się romantycznej opowieści o jakimś panu Henryku, zapoznanym na jakimś dansingu w Ciechocinku. A pani Halina ciągnęła dalej:

KOSMICZNA ENERGIA

fot. Sylwia Makris

Tak to jakoś do mnie przyszło. Wstałem pewnego ranka i doświadczyłem w sobie dużo dobrej energii. Rozpierała mnie. Poczułem, że mam jej tyle, by podzielić się z innymi. Wysłałem więc smsa do tych, których lubię, ale i do tych, z którymi poróżniły mnie różne sprawy. Brzmiał on: „wysyłam ci kosmiczną energię miłości”. Miało być szczerze, prosto, prawdziwie. Poza tym pomyślałem, że Polacy tak rzadko kogoś chwalą czy mówią coś pozytywnego, że dla wielu zaskoczeniem będzie nie tyle sama treść, co w ogóle pozytywny wydźwięk tego, co napisałem.

Archiwum

Video

Polecam

Do pobrania