Styczeń 2015

SEKSUALNY TOP WSZECHCZASÓW

Rzadko mam tak, że nie wiem nic o osobie, które ma przyjść. Pracuję już wystarczająco długo, by zaznajomić się, a często nawet zaprzyjaźnić, z klientkami. A te, które przychodzą po raz pierwszy, najczęściej są polecane przez znane mi panie. O Ewelinie nie wiedziałem nic. Zadzwoniła. Umówiła się. Odczekała na termin. Przyszła. Miała koło trzydziestki. Ustaliliśmy, co na głowie, po czym grzecznie przeprosiła, że będzie gadać przez telefon, ale nie wyrabia się z pracą. Nałożyłem farbę i siadłem do komputera. Zazwyczaj nie podsłuchuje cudzych rozmów, ale w przypadku Eweliny nie byłem w stanie się powstrzymać.

PIERŚCIEŃ ATLANTÓW

- Bioenergoterapeuta mi powiedział, że mam idealną energię, by znaleźć odpowiedniego partnera. – Karolina usiadła na fotelu – że wibruję energią, która przyciąga dobre energie. Popatrz Oskar, noszę pierścień Atlantów. To on chroni mnie przed złymi mocami i przyciąga dobre. Nosiłam na różnych palcach i ... spotkałam go. Tak mi się przynajmniej na początku wydawało. - Kogo? – gubiłem się w opowieści Karoliny

CZAKRA KORZENIA

- Oskar, ja zwariuję z tym chłopem. Zawsze był taki rozsądny, poukładany, sumienny. Ale, co tu kryć, kasy to zarabiać nie potrafił. Niby super informatyk, a grosze do domu przynosił. Koleżanki to narty w Alpach, to wczasy na Teneryfie, a my ciągle do Białki Tatrzańskiej za 50 zł nocleg. I jeszcze kazał mi weki na wyjazd robić, żeby taniej było. I stało się. - Z tymi wekami? - Nie z wekami, tylko ze mną. Przelała się czara goryczy. Na weselu znajomych, ojciec panny młodej serwował orzechówkę. Wchodziła miodzio, tyle tylko, że mi język rozwiązała. I już w taksówce powrotnej zaczęłam mu mówić, że jest nieudacznikiem, niedojdą, że ma orzeszki zamiast jaj. No szłam równo po bandzie. Jak się rano obudziłam i zaczęłam sobie przypominać, co mówiłam, to byłam pewne, że chłop się spakuje i tyle go będę widziała. Otwieram jedno oko. Paweł siedzi i wpatruję się we mnie, czekając aż się obudzę: Kiciu – mówi – masz rację. Dość Białki i szarego życia. Zmieniam się. Dałabym sobie rękę uciąć, że Paweł zacznie szukać pracy. Kurde, co by innego ci do głowy przyszło?

2015-01-21 11:04 Więcej...

KREDKA

Kredka to była Kredka. Nikt o niej inaczej nie pomyślał. Przychodziła do salonu bardziej by pogadać niż by zobaczyć siebie w nowym wydaniu. Bo wydanie zawsze było to samo. Dredy. Tylko kolory się zmieniały. Kredka to były warkoczyki, koraliki, naszyjniki. - Oskar, mam narzeczonego – orzekła siadając na fotelu – facet jest po przejściach, ale ja go na ludzi wyprowadzę. - Kredka – westchnąłem – się babo zastanów, żebyś jego mamusio-terapeutką nie została

2015-01-21 11:02 Więcej...

LOKALNA AMNEZJA

Bałem się jej od zawsze. Pracowała na uczelni. I znała odpowiedź na każde pytanie. Pani-guziczek. Wrzucisz dowolny temat, a ona – jak po naciśnięciu odpowiedniego przycisku – może rozwijać wypowiedź dowolnie długo. Jedyny temat, w którym okazywała się nieporadną, małą dziewczynką – dotyczył jej wyglądu. Jakby ją ktoś odciął od własnego odbicia w lustrze. Siadała na fotelu. Pewna siebie w poglądach wszelakich, z wyjątkiem jednego.

2015-01-19 15:16 Więcej...

LODZIARA NA SPACERZE PRZY KSIĘŻYCU

- Oskar, uczesz mnie tak, bym wreszcie jakiegoś faceta znalazła. - Ale kogo byś chciała spotkać? – spytałem z głupia - A ty myślisz, że ja mam jakiś wybór? – rzuciła z wyrzutem – a poza tym sam wiesz, jacy są faceci. - Nie wiem. Jacy? - Oskar, nie udawaj głupiego. Wiadomo, o co im chodzi? - O co? – byłem nieustępliwy. Sam to przerobiłem w zeszłym roku: pisanie gotowych scenariuszy, że „niby wiadomo, co myślą inni”. Zobaczyłem tę pewność w sobie, że „wiem, czego inni chcą”. I zdmuchnąłem tę ułudę, że jak innym dam, to, czego – w moim przekonaniu – oni ode mnie oczekują, to na świecie nastąpi miłość i pokój. A jeśli nie na świecie, to przynajmniej we mnie. Bo świat mi da to, czego tak bardzo pragnę: miłość, zrozumienie, akceptację. Ale DUPA. Ja już to wiedziałem. Kaśka jeszcze nie. - Im chodzi o to, by dziewczyna miała duże cycki i lubiła robić im laskę. - Taaaaaak? A wam kobietom chodzi o spacery przy świetle księżyca, nocne rozmowy o uczuciach i głaskanie w szyjkę przy oglądaniu „Pamiętnika” z Ryanem Gosslingiem?

Archiwum

Video

Polecam

Do pobrania