Kwiecień 2015

LICZY SIĘ NAĆ

Olywer był człowiekiem wybitnym i doskonałym. Na pewno w swoim mniemaniu, ale powątpiewania ze strony innych brały się wyłącznie z zazdrości. Inni, szczególnie ci, którzy nie dostrzegali różnicy między pospolitym Oliwierem a Olyverem, to mięczaki i prostaki. Olyver zaś był twardym gościem, szczególnie ceniącym sobie twardość swojego korzenia. Korzeń to podstawa - mawiał, gdy rzesza wpatrzonych w niego niewiast przybrała już słuszną liczbę – to nasza duchowość, którą trzeba pielęgnować w sobie. Wszyscy jesteśmy doskonali, bo odzwierciedlamy doskonałość kosmosu.

2015-04-29 20:09 Więcej...

MRUCZEK – TWÓJ WRÓG

- Oskar, ja to myślałam, że największą konkurencją dla mojej nowej miłości będzie mój aktualny mąż, tudzież jego matka, albo moja matka. Nasza miłość kwitła na przekór wszystkim i wszystkiemu. Wiesz, ciągłe poczucie zagrożenia, jak byliśmy w knajpie, czy aby nie spotkamy jakiegoś znajomego. Ukradkowe randki. Namiętne pocałunki w ciemnych parkingach. I końcu aktualny mąż wymyślił, że na urodziny swojej matki weźmie rodziców do Jerozolimy. Wsparłam go szczodrze w tym zamyśle. Wspomniałam o podziękowaniu za lata trudów rodzicielskich, uszanowaniu głębokiej wiary rodzicieli i powrocie do źródeł.

Archiwum

Video

Polecam

Do pobrania