Marzec 2017

CZARNA KUTANGA

- Oskar, wszyscy mówią, że to laskom po czterdziestce odbija, a tu moja czterdziestka jakoś bez echa przeszła, za to staremu odpaliło zupełnie - Bożena wyrzuciła to zdanie ciągiem zanim jeszcze usiadła na fotelu. Nie pytałem o włosy. Czekałem na historię i nie zawiodłem się. - Znalazł sobie kochankę? - Gorzej - Co może być gorszego niż mąż z kochanką? - Słuchaj. Urodziny mamy w tym samym miesiącu więc pojechaliśmy sobie z tej okazji na olinkluziw do Afryki. Full obsługa. Dzieci zostawiliśmy w domu i zamierzaliśmy imprezować na całego. - Super

2017-03-28 15:28 Więcej...

BLISKOŚĆ

- Czasem myślę, że jak jest za dobrze, to to niszczy związek. - Co Ty Martyna wygadujesz? Za dobrze? Jak może być za dobrze? - No u nas właśnie tak było. Wiesz, ja jestem DDA. U nas w domu ciągle ojciec zachlany, matka wkurzona. Ciągłe napięcie. A jeszcze brat urodził się jakiś rok po mnie, więc jak sobie wyobrażę, że matka miał nas, dwójkę malutkich dzieci i starego ciągle pijanego, to serio jej współczuję. Generalnie w domu było ciągłe napięcie. No i kiedy spotkałam Pawła, wszystko było ok dopóki nie zamieszkaliśmy razem. - Co? Okazało się, że też chleje? - Niestety nie. - Niestety?

2017-03-28 14:30 Więcej...

STĘKACZ

Monika przyszła do salonu z mężem. Ona siadła na fotelu, a on czekał obok. I gadał. Do czasu tej sytuacji, uważałem siebie za spokojnego człowieka, ale to mendzenie gościa doprowadzało mnie do szału. Narzekał cały czas: a to na smog, a to na unię europejską, a to na korki. W rozpaczy poszukiwałem sposobu skrócenia wizyty Moniki. Niestety farba ma swój czas i swoje oczekiwania. Katastrofa wisiała w powietrzu. Monia zaczynała robić do mnie miny, ja do niej, a gość nawijał jak opętany. Poszliśmy z Monią umyć głowę. - On tak cały czas? - pytam - Nooo, całe życie.

2017-03-28 14:26 Więcej...

ZWIĄZEK IDEALNY

- Oskar, ja to już w nic nie wierzę. - Co się Myszko stało? - Bo ja tak marzyłam o fajnym związku. Na co dzień muszę być taka przebojowa, pewna siebie i silna. A w głębi duszy marzę o silnym facecie, przy którym mogłabym się poczuć małą dziewczynką, schować w kuleczkę pod kocykiem i oglądać komedie romantyczne. - Przecież ty piszesz w gazetach o tym, że nie ma głupszego gatunku filmowego niż takie romantyczne gnioty. - No bo to durne potwornie jest ale wiesz, każdy chyba trochę tęskni do takiego Ryana Gosslinga z “Pamiętnika”. - Ok ok ale co się stało?

2017-03-28 14:20 Więcej...

WALENIE PRAWDY MIĘDZY OCZY

- Oskar, wszyscy to widzą. Ona ma trójkę dzieci. On też. Ona ma poczciwego męża. On poczciwą żonę. - I co? Romans mają? - Nooo, kwitnie na całego. Dzieci razem na obozy jeżdżą. Żona z kochanką się zaprzyjaźniły. - No, ale z czym masz problem? - Bo ta żona strasznie gruba jest. I ja myślę, że gdyby trochę o siebie zadbała, gdyby ktoś z nią tak szczerze porozmawiał, to ten mąż by porzucił kochankę i do niej wrócił. Oskar, czy ona ślepa jest? Czy nie widzi, że wystarczyłaby dieta i ćwiczenia i mogłaby naprawdę fajnie wyglądać? - Oj ktoś tu ma gotową receptę na drugiego człowieka?

DZIUPLA

Nigdy nikomu o niej nie mówiłem. Obawiałem się, że nie zrozumie. Dorosły chłop, a spotyka się z ......nooo właśnie. I wtedy weszła ona. Małgorzata. Nie jakaś tam Gosia czy Małgosia. Lekarka. Z poważną specjalizacją. Pani Prezes jakiegoś tam mega ważnego stowarzyszenia lekarzy. Weszła. Czułem, że to nie jest jej dzień. Zmęczona. Przybita. Pogubiona. A jak na pytanie, co robimy na głowie, odpowiedziała, że właściwie to wszystko jej jedno, wiedziałem, że jest grubo. - Coś się stało? - zagaiłem - Życie, Panie Oskarze, życie. Mam ochotę gdzieś uciec, daleko stąd. Bez mejli, telefonów, recept.

2017-03-07 11:54 Więcej...

SŁONIK

- Słuchaj, ja to nie wiem, czemu tak ciągle zawalam w robocie. Proste sprawy. Na maile od razu odpisywać, faktury przypilnować, dokumenty do segregatorów chować. A ja niby głową to wiem, a ciągle papiery źle odkładam i zapominam oddzwaniać to ważnych klientów. Oskar, co tu kryć, mój były miał rację. Nie ma opcji, żebym sobie bez niego poradziła. - Ej czy ty słyszysz, co do mnie mówisz? - zawsze takie sytuacje wywołują we mnie zadziwienie - ktoś cię gnoił i podcinał ci skrzydła, a ty mówisz, że miał rację? Babo, zlituj się. Siadaj - wskazałem fotel - nałożę ci farbę i opowiem bajkę.

2017-03-07 11:00 Więcej...

ŻUL

To zdecydowanie nie był mój dzień. Nienawidziłem siebie takiego. Byłem od rana rozdrażniony. Wszystko mnie wkurzało. A równocześnie im bardziej próbowałem się opanowywać, tym gorzej mi to wychodziło. Przyszedłem do salonu wcześniej, bo klientka miała przyjechać z Płocka. Usiadłem na fotelu. Zrobiłem sobie zielonej herbaty i szukałem sposobu, by zmienić swój ogląd świata. Bezskutecznie. Piknął sms. Klientka pisała, że stoi w korkach i nie dojedzie na czas. “Noż kurwa mać” - “wykrzyczałem.

2017-03-07 10:48 Więcej...

Archiwum

Video

Polecam

Do pobrania