TROSKA O SIEBIE

Gocha zawsze była Gochą. Mocno zbudowana. Lubiła zapalić. Dojeść. Dotankować. Zawsze była duża, ale ostatnio kilogramy przybywały jej w zastraszającym tempie. Przychodziła. Jojczyła. Łapała się diet-cudów. Po czym znowu przybywała. Przyszła w ostatni czwartek. - Wiesz Oskar najważniejsze to zaakceptować siebie. Nie myślisz? Przecież moje kilogramy nie świadczą o tym, jakim jestem człowiekiem. - Tak. Tak Gosiu. Najważniejsze to kochać i akceptować siebie - mówiłem to z pełnym przekonaniem. Tak myślę. Ale myślenie moje teraz stanęło w jakiejś dziwnej opozycji względem Gosinej osoby. Choć jeszcze nie potrafiłem ubrać tego w słowa. Gosia siedziała w moim salonie, a na stoliku przed nią duża chałwa, Cola plus drożdżówka.

2016-05-16 10:45 Więcej...

NAIWNA HARCERKA

- Oskarku, powiedz mi tak szczerze, czy ja się mogę komuś podobać? Zanim zdołałem zebrać myśli, jak najlepiej odpowiedzieć na to pytanie, Martyna sama sobie zaczęła odpowiadać na postawionę przez samą siebie pytanie. To było dwa miesiące temu, chociaż finał tej historii odbył się w moim słanie dzisiejszego poranka. - Popatrz na mnie. Rozwódka. Dwójka dzieci. 10 kilogramów nadwagi. Marka poznałam na obozie rowerowym Byliśmy w jednej drużynie. Zaczęliśmy gadać. Wyglądał jak Adonis. Miał 34 lata. No wiesz. Taki w życiu pogubiony. Jego była dziewczyna, to mega franca. Tak wtedy myślałam. Szef też wykorzystywał go bez skrupułów. Byłam jego przyjaciółką. Dobrą duszą. Wsparciem. Oparciem. Filarem. Jedynym stałym elementem w jego życiu. Kimś, kto na pewno go nie skrzywdzi.

2016-05-10 21:26 Więcej...

BLOG

- Oskar ale miałyśmy babski wyjazd. Nurkowanie. Drinki z palemką. Plażing. Wiesz, ja nurkuję już od wielu lat, więc szukałam takiej doświadczonej ekipy. No to zebrałyśmy się w grupę i dawaj w daleki świat. Znałyśmy się trochę z wyjątkiem jednej laski Nastki, która była znajomą znajomej. Cichutka, nieśmiała, niedoświadczona w nurkowaniu, szczególnie na otwartych wodach. Ale chciała, to ją wzięłyśmy. Słuchałem jednym uchem, drugim - myślałem o swoich nadchodzących wakacjach. Ale nos mi podpowiadał, że Nastka jeszcze jakiś numer całej ekipie wywinie. Ciągnąłem więc temat:

2016-05-10 12:55 Więcej...

KOMUNIE

Zaczyna się komunijny szał. Czesać się będą zatem i dziewczynki w białych sukienkach, ich mamusie, babcie, ciocie. Słowem, cała familia musi być zaopiekowana, żeby na pamiątkowym zdjęciu się dobrze prezentować. Przerabiam ten temat co roku i w tym sezonie moje przemyślenia są dosyć mocno sprecyzowane: proponuję, byśmy pamiętali, że do komunii idzie dziewczynka, a nie kobieta. Nie róbmy z dzieci lolitek. Przyjdzie jeszcze czas na seksualizowanie ich wyglądu. Niech więc włosy będą świeżo podcięte, zakręcone czy podkręcone, ale niech podkreślają dziewczęcość ich bohaterek. Bo ta fala weselnych koków, balejaży i tipsów na dziewczęcych ciałkach jest po prostu niestosowna.

2016-05-10 12:44 Więcej...

MAJOWA MODA 2016

Przychodzi taki moment, gdy mocno przygrzeje słońce, a Ty idziesz ulicą w jeszcze ciężkich butach, zimowych rajstopach, z przewieszonym przez ramię swetrem. I już Ci się chce lekkości, świeżości, nowości. To stan, gdy kobiety najczęściej wchodzą do sklepu i pod wpływem impulsu kupują coś, o czym wcześniej nigdy by nawet nie pomyślały. Bo im się chce wyrwać z ciężkich zimowo-wiosennych okuć i pofrunąć na letnich skrzydłach.

2016-05-10 12:37 Więcej...

Archiwum

Video

Polecam

Do pobrania