PRZYPADKI

2016-12-03 13:07

-         Wierzysz w przypadki? - zapytała zanim jeszcze usiadła na fotelu - Czy myślisz, że wszystko jest po coś?

Zamyśliłem się.

-         Wiesz, ja myślę, że wokół nas wydarza się codziennie tysiące rzeczy, których nie zauważamy, bo nie są dla nas istotne. Ale wśród nich pojawia się coś, co jakoś z nami zarezonuje. Coś, co poczujemy, jako element nas, a może raczej jako wymierzone w nas. Coś w nas to uruchomi. Czasem powiąże losy z drugi człowiekiem. Czasem zupełnie zmieni bieg wydarzeń. Bo rzeczy się dzieją, ale to my nadajemy im ważność - filozofowałem nakładając Monice nowy kolor.

-         Kurcze, bo wiesz. Ja już właściwie skończyłam terapię. Ale czuję, że pewne procesy jeszcze mocno pracują. I wiesz, byliśmy z Miśkiem na wakacjach. Poszliśmy na przyhotelowy basen. I wtedy mnie dopadło. Zalała mnie fala smutku. Nagle poczułam, że siedzę z swoim pokoju z dzieciństwa. Mam może dziesięć, jedenaście lat. I ten jedenastolatce wydaje się, że rozumiem cały świat. Że ogarnia życie.

-         Taaaa. W tym wieku to na pewno wiedziałaś, o co w życiu chodzi.

-         Słuchaj, jak mnie siekło. Wyłam godzinę na basenie. Na szczęście wymyślono okulary słoneczne. Zasmarkałam cały ręcznik. Misiek dopytywał, co jest ale ja chciałam być sama. Poszłam do sauny. Miałam nadzieje, że nikogo tam nie będzie. Siedziałam naga. Każdy mięsień rozluźniał się. I wtedy weszła ona. Miała mocno po pięćdziesiątce, duże, obwisłe piersi i ogromny, zmęczony ciążami brzuch. I zrobiłam to.

-         Żartujesz?

-         Nie. Zapytałam, czy ma w sobie tyle empatii, by być w stanie coś dla mnie zrobić. Uśmiechnęła się znacząco. Poprosiłam, by przytuliła mnie jak matka córkę. Bez słowa otworzyła ramiona. Przywarłam i wyłam. Ponownie mnie przytuliła, powiedziała, że będzie dobrze, że nic się nie dzieje i rękami głaskała moją twarz. Pobyłam w tym stanie jeszcze chwilę. “Dziękuję” - powiedziałam i wyszłam. Coś puściło. I wiesz, już jest jakoś inaczej. Już jest jakoś spokojniej.

-         Wróciłaś w ramiona matki i teraz możesz już pójść w dorosłe życie - sam nie wiem, skąd mi to przyszło do głowy.

-         Tak. w tamtym momencie dorosłam.

Wróć

Archiwum

Video

Polecam

Do pobrania